Zapytaj eksperta

Płodność po chemioterapii

Elmira, 32 lat

2018-01-07

Witam,
jestem po przebytej chorobie nowotworowej (chłoniak Hodgkina - długie leczenie chemioterapia + autoprzeszczep) od całkowitej remisji mija 5 lat. Stwierdzono u mnie menopauzę, obecnie przyjmuje HTZ, wyniki hormonów tylko nieznacznie się poprawiły. Czy takie osoby jak ja, które już teraz wiedzą, że szanse są małe mogą również ubiegać się o leczenie np. in vitro? Być może są dostępne inne metody. Często lekarze odsyłają mnie do specjalistów zważywszy na moją historię leczenia, do jakich placówek, klinik leczenia niepłodności najlepiej się zgłosić? Czy mogę wybrać placówkę tak jak każda inna kobieta cierpiąca na niepłodność czy być może powinny to być mimo wszystko jakieś oddziały specjalistyczne? Z góry dziękuje za pomoc.

dr n. med. Bożena Kowalska

dr n. med. Bożena Kowalska

Ginekolog-położnik


dr n. med. Bożena Kowalska

Dzień dobry,
stoczyła Pani niezmiernie ciężką walkę. Biorąc pod uwagę chorobę i długie leczenia, które wywarło wpływ na Pani płodność, warto aby teraz myśląc o dziecku skonsultowała się Pani bezpośrednio z ginekologiem specjalizującym się w leczeniu niepłodności. Kluczowe jest dokładne zweryfikowanie aktualnego stanu Pani zdrowia, wykonanie niezbędnych badań USG oraz hormonalnych. Dopiero znając szczegółowo Pani sytuację medyczną można zdecydować o dalszym leczeniu i stosowanych metodach. Jeżeli pacjentka nie posiada już własnych komórek jajowych, a tak niejednokrotnie się zdarza po przebytej chemioterapii, do rozważenia pozostaje in vitro z komórką jajową dawczyni. Pomocy proszę szukać w klinikach leczenia niepłodności, takich jak nasza placówka. Lekarze zajmujący się leczeniem niepłodności, w tym za pomocą metod zapłodnienia pozaustrojowego, prowadzą także pacjentki z historią onkologiczną.
Pozdrawiam serdecznie i życzę wszystkiego dobrego,
dr n. med. Bożena Kowalska, ginekolog-położnik, specjalista ds. leczenia niepłodności z Kliniki Bocian

Komentarze(0)


Pytania internautów