Zapytaj eksperta

Plamienia w drugiej fazie cyklu

Basia, 27 lat

2017-11-08

Witam,

opowiem od początku swoją przygodę ze staraniem o dziecko. Staramy się z mężem od 10 miesięcy. Przez parę cykli występowały u mnie nagle plamienia które były ok tydzień od owulacji i trwały do rozpoczęcia miesiączki. Cykle mam 28 dniowe idealnie w 14 dc mam zawsze owulacje ponieważ bardzo boli mnie wtedy jajnik i zostało to potwierdzone na USG. Na plamienia dostałam duphaston na 3 miesiące od 16 do 25 dc brałam po 2 tabletki. Plamienia nadal występowały ale z każdym miesiącem coraz krótsze. Teraz jest pierwszy miesiąc kiedy nie biore duphastonu i plamienia nastąpiło jedynie jeden dzień przed miesiączką. Zrobiłam badanie progesteronu w 21 dc wyszło 15. Nasienie męża wyszło ok. Ja biorę euthyrox ponieważ miałam spore tsh, teraz jest niziutkie. Nie wiem co jeszcze mogę :( Biorę kwas foliowy, wit d3, ovarin. Jakieś pół roku temu wyszło mi ze mam bakterie helicobacetr (nie czuje zadnych objawow) ale czy to może być przez to problem? Powinnam to wyleczyc? Dodac jeszcze ze na USG ginekolog stwierdził, że macice mam tyłozgiętą i lekko dwurożną ale tak delikatnie. Czy to też może być powodem że nadal nie mamy dzidziusia? Proszę o odpowiedz i ewentualne wskazówki jakie badania powinnam jeszcze wykonać. Pozdrawiam

dr n. med. Grzegorz Mrugacz

dr n. med. Grzegorz Mrugacz

Ginekolog-położnik, specjalista leczenia niepłodności


dr n. med. Grzegorz Mrugacz

Dzień dobry Pani Basiu,


kilkumiesięczne starania o dziecko są naturalne. Zazwyczaj zaleca się parze, by po roku niepowodzeń w uzyskaniu ciąży poddała się diagnostyce w kierunku niepłodności, jednak gdy są sygnały, które mogą wskazywać na problemy zdrowotne w zakresie płodności nie warto zwlekać z konsultacją u specjalisty. Plamienia w drugiej fazie cyklu miesięcznego często wiążą się z zaburzeniami hormonalnymi, które warto dokładnie przeanalizować, mogą bowiem uniemożliwiać uzyskanie ciąży. Zbyt duże stężenie TSH również nie sprzyja kobiecej płodności. U pacjentek starających się o dziecko dąży się, by poziom TSH utrzymywał się poniżej 2,5 mU/l. Istotne zatem w Pani przypadku jest określenie przyczyn zaburzeń hormonalnych i podjęcie działań zmierzających do uzyskania prawidłowych wyników. Ważny jest również obraz USG narządów rodnych, tutaj potrzebowałbym bezpośrednio Panią zbadać, by ocenić stopień nieprawidłowości w budowie macicy i ich ewentualny wpływ na starania o dziecko. Proponowałbym zatem, aby poddała się Pani dokładnej diagnostyce u specjalisty leczenia niepłodności, po dokładnej weryfikacji stanu zdrowia będzie można określić ścieżki leczenia adekwatne do stanu zdrowia i planów rodzicielskich.


Pozdrawiam serdecznie i życzę wszystkiego dobrego,

dr n. med. Grzegorz Mrugacz, ginekolog-położnik, specjalista leczenia niepłodności z Kliniki Bocian

 

Komentarze(0)


Pytania internautów