Zapytaj eksperta

Brak ciąży i poronienie

Natalia, 30 lat

2017-03-13

Witam serdecznie,
w tym roku będę obchodziła 30 urodziny. Od dwóch lat regularnie współżyję z moim partnerem bez zabezpieczenia. On ma już kilkuletnią córeczkę, ja nie mam dzieci. Kiedyś zażyłam tabletki poronne, jakieś 6 lat temu. Moje rozczarowanie polega na tym, że jak większość kobiet posiadam instynkt macierzyński i oczywiści, że chciałabym zostać mamą. Nie dlatego, że to presja, tylko po prostu 30 lat to jest chyba ten moment. Niepokoi mnie to, że nic z tego współżycia nie wychodzi (?) Na wizycie kontrolnej u mojego ginekologa wspominałam o tym co mnie trapi i zalecił zmienić pracę (stres rzeczywiście był tam straszny). Z czasem się zwolniłam, jestem na zasiłku, spokojna i wyciszona. W sierpniu minionego roku zaczęły mi wariować hormony. Objawy wskazywały ciążę: ból i tkliwość piersi, strasznie drażniły mnie zapachy, byłam nerwowa, mdłości, słabość i zawroty (?). Nie robiłam testu tylko postanowiłam poczekać na miesiączkę, spóźniła się trochę, może jakieś 8 dni, a poprzednia była w sumie delikatnym plamieniem i te objawy jakby od tej poprzedniej zaczęły się nasilać. Miałam wyjazd i strasznie nerwowy czas. (?) Następnego dnia rano kiedy byłam na spacerze dostałam strasznie silny ból brzucha (?), kiedy dotarłam do domu to już krwawiłam, wzięłam no spę forte potem ponownie i leżałam, wydaliłam galaretowate krwiaki, potem już tylko plamiłam, ale poty i słabość towarzyszyły mi (?) Odwiedziłam ginekologa, który powiedział, że to mogła być wczesna ciąża, chyba powiedział biochemiczna i, że ten atak to widocznie poronienie. Mówił też, że nie muszę kłaść się do szpitala, bo to się wszystko samo oczyści i mam obserwować swój organizm, czyli ostatecznie wszystko ok. Objawy ciąży jeszcze się trochę utrzymywały, ale po którejś miesiączce wszystko się wyregulowało. Miesiączkuję co 28 dni. Myśli Pan, że powinnam zbadać się już dokładniej tzn. nie wiem, czy mam brać pod uwagę niepłodność, skoro tamten incydent miał miejsce. Czy po prostu zostawić wszystko dla losu i będzie co ma być? W sumie dwa lata to niby nie taka tragedia? Bardzo dziękuję już z góry za przeczytanie mojego zagadnienia. Pozdrawiam Natalia

dr n. med. Grzegorz Mrugacz

dr n. med. Grzegorz Mrugacz

Ginekolog-położnik, specjalista leczenia niepłodności


dr n. med. Grzegorz Mrugacz

Dzień dobry Pani Natalio,

rok aktywnego współżycia bez antykoncepcji i przy braku ciąży jest już wskazaniem do rozpoczęcia diagnostyki płodnościowej. Dlatego też zalecam rozważne podejście do tematu, gdyż w przypadku kobiet upływający czas działa niestety na niekorzyść. Epizod przesunięcia miesiączki z następowym silnym krwawieniem jak najbardziej może odpowiadać poronieniu ciąży biochemicznej, lecz jedynym potwierdzeniem takiego rozpoznania byłoby oznaczenie wtedy poziomu BHCG. Jednorazowe poronienie, jeśli takowe w ogóle było, zwykle nie ma żadnego wpływu na dalsze możliwości zachodzenia w ciążę. Proponuję zatem osobisty kontakt z lekarzem zajmującym się diagnostyką płodności, który będzie mógł zaproponować dalszą ścieżkę postępowania, ewentualnego leczenia, jeżeli istnieje taka potrzeba.

Pozdrawiam serdecznie,
dr n. med. Grzegorz Mrugacz, ginekolog, specjalista ds. leczenia niepłodności z Kliniki Bocian

Komentarze(0)


Pytania internautów